Kraina gajów oliwnych, gyrosa, serów oraz wybornego wina. Grecja słynie z życzliwości i gościnności mieszkańców, którzy potrafią cieszyć się życiem. Udany wypoczynek zapewniają gorące słońce, ciepłe morze i jego malowniczo poszarpane brzegi oraz urocze zatoki z piaszczystymi plażami.
Rodos jeden z najpopularniejszych zakątków znany głównie z doskonałych warunków do uprawiania windsurfingu.
Kreta będąca kolebką najstarszej cywilizacji europejskiej z własną kulturą, mitologią i historią sięgającą 7000 roku p.n.e. Chalcydyckie powietrze nasiąknięte aromatem górzystych, zalesionych partii półwyspu. Grecja to doskonałe miejsce na fascynujące wakacje, gdzie legendy i mity na każdym kroku przeplatają się ze współczesnością. Miejsce dla tych, którzy pragną zachwycić się grecką filozofią życia, przepełnioną harmonią i radością.
Cała Grecja zarówno jej część lądowa, jak i liczne wyspy pozostaje w zależności od Morza Śródziemnego, którego basen jest kolebką naszej europejskiej kultury, tak silnie powiązanej z warunkami geograficznymi, w jakich przyszło się jej rozwijać. Zazwyczaj wyobrażamy sobie Grecję jako krainę pełną słońca, pomarańczowych drzewek, zalesionych pagórków, złocistych plaż nad brzegiem ciepłego i przyjaznego morza. I rzeczywiście napotkamy
tutaj miejsca w pełni odpowiadające podobnym opisom, lecz przecież Grecja ma także wiele innych oblicz, które z pewnością odkryjecie Państwo podczas tych wakacji. Hellada jest bowiem przede wszystkim krajem wielkich kontrastów, widocznych na każdym kroku. Zjawisko to uwidacznia się nie tylko w zmiennym i różnorodnym krajobrazie, lecz dotyczy także zależności klimatycznych, a nawet budowy geologicznej. Prócz tego warto zwrócić uwagę
na znaczne różnice występujące między nowoczesną i szybko rozwijającą się aglomeracją miejską a spokojną, grecką wsią, która zachowując odporność na wszelkie nowinki wciąż pozostaje ostoją tradycji. Choć Grecja należy do państw wysoko rozwiniętych pod względem nowoczesnej cywilizacji, napotkamy tu także obszary, które wciąż pozostają pod władzą natury. Z drugiej strony w wielu miejscach tego kraju pierwotna szata roślinna uległa
daleko idącemu przekształceniu pod wpływem gospodarki człowieka. Nie należy się jednak temu dziwić osadnictwo rozwija się tutaj już od czasów paleolitu.
Tutejsze powietrze ma w sobie coś niezwykłego przesycone jest bowiem niezwykłym aromatem, wydobywanym przez słońce z tysięcy gatunków wonnych roślin i kwiatów. O ile bowiem "od dołu" grecki krajobraz zdominowany jest przez cieple fale morskie, o tyle "od góry" jego jakość wyznacza niezwykle światło czyste i niezwykle intensywne, wydobywające każdy szczegół z poszczególnych elementów przyrody i architektury.
Grecja jest niezwykłą krainą, w której z krajobraz i warunki przyrodnicze splatają się z pozostałościami architektury starożytnej. Ruiny budynków poświęconych niegdyś Zeusowi czy Dianie wyrastają tutaj pośród oliwnych gajów, wznoszą się na niewielkich pagórkach i wyglądają tak, jak gdyby stanowiły element przyrody. Trzeba więc zgodzić się z faktem, że natura i historia stanowią tutaj nierozerwalną całość, która formuje się od przeszło
4 tysięcy lat. Stanowi to o niezwykłej atrakcyjności tej krainy.
Obszar zajmowany przez Grecję znajduje się na przedłużeniu Półwyspu Bałkańskiego i wrzyna się w głąb ciepłego Morza Śródziemnego. Powierzchnia kraju wynosi niespełna 132 tys. km kw., zaś liczba ludności przekracza 9 milionów. Już w tym miejscu warto zaznaczyć, że Grecy to ludzie weseli i gadatliwi, zaś jedną z głównych cech ich narodowego charakteru stanowi gościnność. Niektórzy tubylcy są może nieco nieobliczalni i narwani, lecz
przecież zawsze pełni entuzjazmu, a co najważniejsze niewyczerpanej pogody ducha, jakże odmiennej od charakterów ludzi północy. Jak powiadają bardzo trudno jest spotkać niesympatycznego lub spokojnego Greka. Doprawdy więc wśród takich ludzi nie sposób się nudzić, co potwierdza każdy, kto spędził tu wakacje. Tutejsi ludzie są odważni, wytrwali i odporni i przyzwyczajeni do zmiennych kolei nie zawsze łaskawego dla nich losu. Historia
Greków, obfitująca w chwile nieszczęść i smutku (choćby za czasów władzy tureckiej) sprawiła jednak, że grecki charakter narodowy odznacza się niespotykanym hartem ducha i odpornością na przeciwności losu.
Jak powiedziano Grecja odznacza się niezwykłymi kontrastami, co widoczne jest zwłaszcza w specyfice geograficznej poszczególnych części tego kraju. Mamy tu więc wysokie i niedostępne pasma górskie z wyniosłymi wierzchołkami, wśród których prym wiedzie góra Olimp siedziba bogów. Rejony górzyste stanowią zresztą prawie 80 % powierzchni kraju. Pomiędzy pasmami górskimi znajdują się pełne zieleni doliny, a w nich pracowicie uprawiane
przez tutejszych rolników poletka. Tereny nizinne występują głównie w okolicach wybrzeża. Grecki brzeg jest zresztą zjawiskiem jedynym w swoim rodzaju, a to ze względu na jego niezwykłe wręcz urozmaicenie. Tutejsza linia brzegowa w niczym nie przypomina naszego wybrzeża, charakteryzującego się prostotą i przewidywalnością. Pod względem swego rozczłonkowania, wybrzeże greckie stanowi unikat w skali Europy. Dość powiedzieć, że długość
linii brzegowej wynosi około 15 tys. kilometrów (dla porównania nasza granica morska liczy sobie nieco ponad 500 km). Warto też wiedzieć, że Grecja leży w strefie dość aktywnej pod względem sejsmicznym. Nie należy się jednak niczego obawiać tutejsze wulkany już od dawna nie wyrządziły nikomu żadnych strat.
Panujący tu klimat należy zaliczać zasadniczo do podzwrotnikowego, a w południowej części kraju, w tym także na niezliczonych wyspach i wysepkach jest to klimat typu śródziemnomorskiego. Ogromny wpływ na stosunki klimatyczne w Grecji wywiera morze, zwłaszcza zaś na temperaturę powietrza, która w lipcu osiąga średnią prawie 30 stopni Celsjusza. Wszystko to sprawia, że Grecja jest wymarzonym miejscem wypoczynku o każdej porze roku.
Kreta
Kreta jest największą spośród tysięcy greckich wysp, jako taka stanowi też osobny świat, posiadający własną historię, zwyczaje, a nawet klimat i krajobraz, różniący się od tego, co widać w innych częściach kraju. Wyspa jest także prawdziwym rajem dla turystów. Tutejsza infrastruktura turystyczna jest nad wyraz rozwinięta, lecz co ciekawe bynajmniej nie popada w konflikt ze światem przyrody, co nader często ma miejsce w przypadku
innych "turystycznych rajdów". Miejsca wakacyjnego wypoczynku są tutaj ze smakiem wkomponowane w warunki naturalne.
Turyści zachwycają się skalistymi plażami, które wręcz domagają się, by spędzać na nich beztrosko czas, korzystając z niezmiennie wspaniałej pogody oraz z ciepłego i spokojnego morza, które na kreteńskich wybrzeżach mieni się tysiącem barw. Łagodny klimat, walory krajobrazowe oraz mnogość zabytków sprawia, że Kreta od wielu lat stanowi turystyczną Mekkę. Ci, którzy spędzili tutaj wakacje, wspominają to do końca życia.
Kreta leży na południowy wschód od Peloponezu i zajmuje ponad 8 tys. km kw. powierzchni. Jej podłużny kształt sprawia, że jest ona charakterystycznym miejscem na Morzu Śródziemnym. Długość wyspy wynosi ok. 260 km, zaś szerokość nie przekracza 60 km. Do sześciuset tysięcy rdzennych mieszkańców - Kreteńczyków co roku dołączają setki tysięcy turystów, żądnych przyjemnego i bezpiecznego wypoczynku. Powierzchnia wyspy usiana
jest pagórkami, które porastają twardolistne zarośla. W rejonach górskich napotkamy zielone lasy dębowe, zaś na terenach położonych niżej obszary rolnicze, na których uprawia się winorośl, oliwki, drzewa cytrusowe, a także zboża i warzywa. Kreteńskie pagórki z ich ubogą roślinnością stanowią miejsce wypasu wszędobylskich kóz i spokojnych owiec.
Do wszystkich atrakcyjnych pod względem krajobrazowym i historycznym miejsc wyspy prowadzi dobrze rozwinięta sieć dróg, która przecinając liczne góry i wzniesienia ułatwia turystom poznawanie tego niezwykłego miejsca. Górskie łańcuchy Krety dzielą jej obszar na cztery regiony: Chania, Rethymnon, Heraklion i Lassithi. Tutejsze góry wysokością dorównują naszym Tatrom, a najważniejsze szczyty to: Dikti 2142 m n.p.m.,
Idi 2456 m n.p.m. i Lefka Ori 2454 m n.p.m. Wierzchołki kreteńskich gór są tyleż piękne, co niedostępne. Cztery główne łańcuchy ciągną się ze wschodu na zachód, dając mnóstwo satysfakcji miłośnikom górskich wypraw i aktywnego wypoczynku. Wspaniale widoki rozciągające się ze szczytów w kierunku dolin i wąwozów wywierają niezapomniane wrażenie na wszystkich, którym udało się tu dotrzeć. Powiada się, że tonące w chmurach szczyty
wywarły znaczący wpływ na charakter tutejszych mieszkańców, znanych ze swej niezależności, umiłowania wolności i indywidualizmu, a także pewnej szorstkości w zachowaniu.
Północne wybrzeże wyspy zdominowane jest z jednej strony przez miejscowości turystyczne, z drugiej zaś przez miejsca pełne starożytnych zabytków. Z kolei południowe wybrzeże Krety słynie ze swej niedostępności i dzikości.
Heraklion stolica Krety
Głównym ośrodkiem Krety jest Heraklion miasto pamiętające czasy najgłębszej starożytności. Rejon, w którym leży stolica wyspy był kolonizowany przez pierwszych osadników już w czasach neolitu. Są tu pozostałości z czasów jednej z najstarszych i najbardziej zasłużonych, a zarazem najbardziej tajemniczych cywilizacji minojskiej. Także późniejsi kolonizatorzy pozostawili na wyspie mnóstwo śladów swej obecności. Wenecjanie na
przykład wybudowali tu twierdzę, której imponujące pozostałości można podziwiać do dziś.
Dzisiejszy Heraklion jest jednym z wielu podobnych do siebie miast obszaru śródziemnomorskiego. Między niską zabudową białych domków krzyżuje się plątanina wąskich uliczek, pełnych samochodów i pieszych. W mieście znajduje się oczywiście port, przystań promowa oraz lotnisko. Miasto położone jest niezwykle malowniczo, otoczone jest bowiem przez malownicze wzniesienia. Kreteńczykom nie do końca udało się nadać swej stolicy piękne
oblicze. Przeciwnie odbudowane po wojennych zniszczeniach ulice i domy pozostawiają wiele do życzenia pod względem architektonicznym i estetycznym. Duża część miasta została odbudowana i przebudowana w stylu pozbawionym wyrazu, raczej nudnym i mało interesującym. Stąd właśnie wzięły się tak charakterystyczne dla architektury współczesnego Heraklionu prostokąty i jednolite płaszczyzny, które bynajmniej nie przydają miastu splendoru,
a przy okazji przytłaczają swą masą to wszystko, co ocalało z zabudowań starożytnych.
Współczesny Heraklion jest średniej wielkości miastem portowym, zamieszkiwanym przez 200 tys. mieszkańców. Rytm miasta, podobnie jak w wielu innych miejscowościach tego typu, wyznacza z jednej strony ruch uliczny, z drugiej zaś rozbudowane życie turystyczne. Podstawowym środkiem transportu są tutaj niezwykle hałaśliwe skutery których ryk bynajmniej nie uprzyjemnia spaceru po mieście. Ma jednak Heraklion także drugie oblicze,
związane z pamiątkami przeszłości. Wędrówka staromiejskimi uliczkami i placykami ułatwia zrozumienie specyfiki życia w śródziemnomorskim mieście, pozwala także zaznajomić się z codziennością rdzennych mieszkańców. A trzeba pamiętać, że mieszkańcy Heraklionu to ludzie nad wyraz życzliwi i chętnie służący pomocą. Z ich twarzy nigdy nie znika życzliwy uśmiech, a każdy turysta w towarzystwie miejscowych może czuć się dobrze i bezpiecznie.
Wielu mieszkańców stolicy to Kreteńczycy w pierwszym pokoleniu, toteż miasto można uznać za swoisty tygiel, w którym mieszają się mentalności i charaktery ludzi z różnych stron Grecji.
Centrum miasta zajmuje Platia Eleftherias, co można tłumaczyć jako Plac Wolności. Skwer ten jest kulturalnym i towarzyskim centrum Heraklionu, a wielu miejscowych i przyjezdnych umawia się na spotkania w położonych w jego obrębie tawernach i kawiarniach. Na placu mieści się także wiele sklepów, kiosków i innych miejsc ważnych dla turystów. Gdy nadchodzi wieczór, kawiarniane ogródki Heraklionu wypełniają się turystami, którzy siedząc
w wygodnych fotelach, w cieniu akacji i palm, rozkoszują się grecką kuchnią i napojami. Trwa to zazwyczaj do późnej nocy. Nad ranem plac nieco się wyludnia, lecz około południa znów pojawiają się turyści. Plac Wolności to także idealne miejsce, z którego można wyruszyć na interesującą wycieczkę po mieście lub wokół niego. Warto bowiem wiedzieć, że od placu rozchodzą się promieniście wąskie uliczki, które poprowadzą nas w najdalsze rejony
miasta. Ale to nie wszystko uliczki kryją mnóstwo sklepów oferujących towary najlepszych światowych marek. Przypomina to, że mimo wszystko Heraklion należy do ważnych turystycznych metropolii. Ale przecież wielu z nas nie przyjeżdża na Kretę po to, by obkupić się w ubrania Diora i perfumy Chanel. Dla tych, którzy trafili na wyspę dlatego, że mieli już dość wielkiego świata, przeznaczone są małe sklepiki, w których można nabyć tradycyjne,
greckie pamiątki, takie jak repliki rzeźb lub ikony.
Kiedy po całodziennej wędrówce lub pobycie na plaży usiądziemy w jednej z urokliwych knajpek w starej części miasta i zamówimy sobie kawę frappę lub młode, greckie wino z pewnością w pełni docenimy urok stolicy Krety. Mimo swoich licznych ograniczeń Heraklion jest bowiem naprawdę miłym i przyjaznym miastem.
Półwysep Chalcydycki
Położony w odległości ponad 1 godz. jazdy od Salonik, drugiego co do wielkości miasta w Grecji, stanowi oazę niedotkniętą jeszcze ujemnymi wpływami industrialnej cywilizacji XXI w. Centralne partie półwyspu są górzyste i gęsto zalesione. Właśnie stamtąd pochodzi jodowy aromat, którym nasiąknięte jest chalcydyckie powietrze. Krystalicznie jasnobłękitne morze przy brzegu, a ciemnobłękitne w głębi, z każdej strony otacza i jednocześnie rozdziela
trzy odnogi półwyspu: Kasandrę, Sithonię i Athos, niczym trójząb zanurzone w toni Morza Egejskiego. Wybrzeże, o długości 500 km, tworzą piaszczyste plaże na przemian z idyllicznymi zatoczkami otoczonymi skałami. Kasandra najbardziej wysunięty na zachód palec Płw. Chalcydyckiego mile zaskakuje przybyszów swym pierwotnym pięknem: piaszczyste i skaliste wybrzeża otoczone są lasami oraz żyznymi polami, które w zależności od pory roku mienią różnymi
odcieniami zieleni i kolorów miejscowych upraw.
Nea Potidea
Niewielka miejscowość położona u wjazdu na półwysep Kassandra. Jego historia sięga 600 r. p. n. e. Do dziś zachowały się tylko pozostałości średniowiecznych murów. Poza zabytkami na turystów czekają tawerny, restauracje, bary i puby, gdzie mogą skosztować wspaniałej regionalnej kuchni oraz mile spędzić czas przy dźwiękach buzuki.
Kriopigi
Miejscowość położona na północnym wybrzeżu półwyspu Kassandra. Wśród otaczających Kropigi gajów oliwnych i lasów piniowych wytyczono wiele ocienionych ścieżek spacerowych, co pozwala na relaksującą przerwę od kąpieli słonecznych. W samym zaś miasteczku warto wstąpić na moussakę i wypić kieliszek retsiny w jednej z licznych tawern.
Polihrono
Sympatyczna miejscowość łącząca w sobie cechy greckiego miasteczka i wypoczynkowego kurortu. Piaszczysta plaża nad ciepłym, czystym morzem umożliwia beztroski relaks pod słonecznym, błękitnym niebem.
Pefkohori
Leży w południowej części półwyspu Kassandra. Do niedawna senna miejscowość rybacka, obecnie malowniczy kurort o typowo greckim charakterze. Szeroka, piaszczysta plaża zachęca do kąpieli, zaś ukwiecone uliczki nastrajają do wieczornych, romantycznych spacerów. Krajobraz wzbogacają otaczające miasteczko lasy piniowe.
Paliouri
Jedna z najbardziej na południe wysuniętych miejscowości na półwyspie Kassandra. Rozciąga się wzdłuż pięknej piaszczystej plaży zaliczanej do jednych z najładniejszych na tym półwyspie.
Starożytna cywilizacja Hellady kojarzy się nam przede wszystkim z Atenami, rzadziej ze Spartą lub innymi greckimi miastami-państwami. Tymczasem nie wszyscy wiedzą, że najstarsza cywilizacja w basenie Morza Egejskiego powstała i długo rozwijała się właśnie na obszarze Krety. Mowa oczywiście o wspaniałej kulturze minojskiej. Już w III tysiącleciu p.n.e. na wyspie pojawili się przybysze z Azji Mniejszej. To oni właśnie stali się twórcami
niezwykle bogatej i tajemniczej cywilizacji minojskiej. Znawcy przedmiotu powiadają nawet, że starożytna cywilizacja kreteńska, kultura Egiptu, kultura doliny Eufratu i Tygrysu oraz Indie stanowią "wielką czwórkę” najstarszych państw na kuli ziemskiej, najwcześniejszych cywilizacji naszego globu. Dla nas najistotniejsze jest to, że kultura kreteńska (minojska) stanowi właściwą kolebkę cywilizacji europejskiej. W prowadzonych na
Krecie wykopaliskach odkryto mnóstwo przedmiotów pochodzących z najdalszych części starożytnego świata, takich jak np. kość słoniowa, egipskie posążki, wyroby z Indii. Zaświadcza to o fakcie, że Kreta stanowiła jedno z centrów starożytnego świata, rozwijające się w tym samym czasie co Egipt w okresie Starego Państwa. Dziś wiemy już z całą pewnością, że to właśnie na Krecie, a nie na terenie Grecji kontynentalnej powstały pierwociny
cywilizacji europejskiej. To właśnie tutaj narodziła się wspaniała sztuka malowania fresków, która została przejęta przez Greków i Bizantyjczyków, aby następnie stać się podstawą wielkiego malarstwa europejskiego. Tutaj też wznoszono pierwsze wspaniałe gmachy, które w kolejnych wiekach służyły za model licznym budowniczym. Była wreszcie Kreta wielkim mocarstwem morskim, w którym sztukę budowania okrętów doprowadzono do takiej
doskonałości, na jaką tylko pozwalała starożytna technika.
Legenda głosi, że na terenie Krety urodził się sam władca bogów Zeus, którego Rea powiła w grocie w okolicy Dikte. Tu właśnie miał wychowywać się ten, który później przyjął przydomek Gromowładnego. Pszczoły obdarzały go najsłodszym miodem, a koza Almatea karmiła wybornym mlekiem. Władca bogów spędził na Krecie prawdziwie sielskie dzieciństwo; dość powiedzieć, że jego piastunkami były nimfy.
W opinii starożytnych Kreta była siedliskiem nie tylko bogów, lecz także wybitnych ludzi. Tu bowiem panował legendarny Minos, zgodnie z legendą uchodzący za jednego z najpotężniejszych władców.
Warto wiedzieć, że już w epoce kamiennej rozpoczęło się na Krecie budownictwo okrętów i żegluga. Minojscy żeglarze podróżowali początkowo tylko w basenie egejskim, później dotarli dalej aż do Egiptu, Hiszpanii i Bosforu. Dzięki wielkim obrotom handlowym oraz silnej flocie, kraje sąsiednie w tym Grecja kontynentalna, a także część Sycylii i Syrii oraz pomniejsze państewka egejskie zobowiązane były do płacenia daniny "władcom mórz"
jak nazywano starożytnych Kreteńczyków. Kreteńskie statki wiosłowe i żaglowe, lekkie galery i duże transportowce docierały do wszystkich zakątków ówczesnego cywilizowanego świata.
Przyjrzyjmy się jednak rozwojowi cywilizacji kreteńskiej w porządku chronologicznym.
Najwcześniejsze ślady osadnictwa pozostawili po sobie przybysze z Syrii i Azji Mniejszej, którzy dotarli na wyspę mniej więcej w III tysiącleciu przed naszą erą. Wtedy też rozpoczęła się "kariera” Krety jako centrum handlowego ówczesnego świata. Dopiero jednak w II tysiącleciu p.n.e. pojawiły się pierwsze osady o wyraźnie miejskim charakterze, takie jak: Knossos, Fajstos, Malia czy Gurnia. Pierwszy z wymienionych ośrodków wnet
zdominował pozostałe. Właśnie Knossos stało się głównym ośrodkiem, wokół którego rozwinęła się cywilizacja minojska. Okres szczytowej dominacji Knossos przypada mniej więcej na 1600 rok p.n.e., kiedy miasto stało się oficjalną stolicą i siedzibą władcy, zwanego prawdopodobnie "minosem”. W tym samym czasie cywilizacja kreteńska przestała być wewnętrzną sprawą Krety, a jej wpływy rozszerzyły się na krainy położone w Grecji kontynentalnej,
wybrzeża Azji Mniejszej, Sycylię, południowe Włochy, Maltę oraz takie wyspy Morza Egejskiego jak: Rodos, Cypr, Cyklady.
Prace archeologiczne prowadzone na Krecie pozwalają przypuszczać, iż kultura minojska osiągała szczyt wyrafinowania i przepychu. Dzięki zręcznej polityce handlowej i wojennej, lud wyspy był zamożny i opływał we wszelkie dostatki. Zdaniem niektórych historyków, którzy z wielkim trudem odcyfrowują szczątki tej zaginionej kultury, społeczeństwo kreteńskie w swym okresie schyłkowym pławiło się w luksusie i dekadencji. W odniesieniu do tamtych
czasów słowo "dobrobyt” nie oddaje precyzyjnie poziomu życia na Krecie, lepszym określeniem byłby raczej "zbytek”. Kreteńczycy, korzystający z wielkiego rozkwitu gospodarczego nie musieli się już martwić o źródła utrzymania. Byli tak bogaci, że koncentrowali się wyłącznie na luksusowym życiu i kulcie piękna. Pochodzące z tego okresu malowidła pełne są przedstawień cieszących się życiem pięknych młodzieńców i kobiet.
Historycy potwierdzają, że wielu mieszkańców ówczesnej Krety szczyciło się nieprzyzwoitym bogactwem, które wykorzystywano dla najbardziej wyszukanych zabaw i rozkoszy. Być może właśnie to rozpasanie spowodowało, że Kreteńczykom zabrakło instynktu samozachowawczego, co z kolei przyczyniło się do upadku tej niezwykłej krainy, która padła pod ciosami prymitywniejszych, biedniejszych, lecz zdyscyplinowanych i gotowych na wszystko najeźdźców.
Na podstawie wykopalisk prowadzonych wokół pałacu w Knossos, Artur Evans wyróżnił trzy okresy rozwoju cywilizacji minojskiej. Tak wiec od roku 2600 do 2000 p.n.e. trwał okres przedpałacowy, między 2000 a 1700 okres wczesnych pałaców, od 1700 do 1400 okres młodszych pałaców i wreszcie od 1400 do mniej więcej 1100 p.n.e. okres pałacowy. Wszystko to nie znaczy jednak, że na terenie Krety nie osiedlano się wcześniej. Jednakże ślady osadnictwa
neolitycznego są słabo uchwytne.
Centralnym ośrodkiem potężnego państwa kreteńskiego był pałac w Knossos siedziba królów, centrum polityczne, administracyjne i gospodarcze, a także artystyczne. Powierzchnia pałacu-labiryntu zajmowała zdaniem Artura Evansa aż 16 tys. m kw. Do dziś rzadko który władca może poszczycić się tak wielką siedzibą. W skład pałacu wchodziła grupa oryginalnych kolumn, zwężanych u podstaw i grubiejących ku głowicy, podtrzymujących dach oraz pokryte
zadziwiającymi freskami ściany. Całość uzupełniał doskonale funkcjonujący system kanałów i wodociągów. W pobliżu pałacu znajdowały się monumentalne groby władców Krety oraz domy ważniejszych dostojników, stanowiące mniejsze kopie pałacu królewskiego. W kompleksie budynków pałacowych znajdowały się także pomieszczenia artystów i rzemieślników oraz składy służące do przechowywania ziarna, oliwy i wina.
Prawdopodobnie upadek cywilizacji kreteńskiej zaczął się wraz z wybuchem wulkanu na wyspie Tera, co miało miejsce ok. 1450 roku p.n.e. Erupcja uszkodziła wiele budynków i pochłonęła wiele istnień ludzkich, lecz ostateczny upadek kultury minojskiej nastąpił za sprawą plemion z Grecji lądowej. Najazd Achajów w XV w. p.n.e. spowodował, że władzę nad wyspą przejęli greccy władcy. Rządy Achajów na Krecie nie potrwały długo zostały przerwane
w XI w. p.n.e. przez kolejny desant, tym razem zorganizowany przez Dorów przybyszy z północnej Grecji.
Niechciani przybysze z Grecji lądowej wykazali się wielką bezwzględnością. Skutkiem ich barbarzyńskiego najazdu, z cywilizacji minojskiej nie ocalało prawie nic. Zniszczono pałace, domy, dzieła sztuki i wszystko to, co mieszkańcom wyspy pozwalało wcześniej pławić się w przepychu. Odtąd cywilizacja minojska żyła już tylko w legendzie, na mocy której przedstawiano mieszkańców wyspy jako wybrańców bogów, panów świata, korzystających ze wszelkich
bogactw i rozkoszy dostępnych człowiekowi. O tym, że legenda zawierała sporo prawdy zaświadczyły dopiero prace wykopaliskowe podjęte w XX wieku.
Pierwsze tysiąclecie p.n.e. było w dziejach Krety okresem rozdarcia. Państwo przestało stanowić jedność administracyjno-polityczną i rozpadło się na szereg mniejszych, skłóconych ze sobą państewek, w których panował surowy ustrój, podobny do tego, który obowiązywał w doryckiej Sparcie. Mimo to rdzenni Kreteńczycy (a więc właściwi potomkowie azjatyckich przybyszy sprzed dwóch tysiącleci) schronili się w niedostępnych górach, gdzie udało im się
zachować swój język i zwyczaje aż do nadejścia okresu hellenistycznego w III w. p.n.e. Lecz wielkie czasy wyspy już nigdy nie miały powrócić. Kreta stała się jedną z wielu prowincjonalnych greckich wysp, mimo iż wciąż zachowywała silną pozycję handlową.
Kolejnym etapem w historii Krety było jej podbicie przez Rzymian, co miało miejsce w latach 69-67 p.n.e. Wraz z Cyreną stanowiła wówczas Kreta jedną z pomniejszych rzymskich prowincji. O latach panowania rzymskiego nie można w zasadzie powiedzieć nic ciekawego, nie miały wówczas miejsca żadne spektakularne wydarzenia. Los wyspy toczył się ustalonym torem Po podziale Cesarstwa Rzymskiego na część wschodnią i zachodnią w 395 roku n.e., wyspa przeszła pod
panowanie władców bizantyjskich, co bynajmniej nie przyczyniło się do jej rozkwitu. Ciekawsze, choć niekoniecznie szczęśliwsze czasy dla Krety przyszły dopiero na przełomie IX i X wieku, kiedy to opanowali ją Arabowie, którzy utworzyli tu centrum handlu niewolnikami. W połowie X wieku wyspa powróciła pod władzę Bizancjum, lecz już w 1204 roku została podbita przez tryumfujących Krzyżowców. Wtedy właśnie Wenecjanie wybudowali tu potężne fortyfikacje,
a stolicą wyspy uczynili Kandię, która powstała na gruzach starożytnego Iraklionu (obecnie Heraklion). W 1669 roku wyspa weszła w skład imperium Osmańskiego. Próby zaprowadzenia na Krecie wiary islamskiej spowodowały, że miejscowa ludność wszczynała co pewien czas powstania przeciwko Turkom. W wyniku jednego ze zrywów, w latach 1868-1869, Kreta otrzymała własny samorząd. Kolejne powstanie, tym razem wsparte przez wrogo nastawionych do Turków Greków
spowodowało wybuch wojny grecko-tureckiej z lat 1897-98, w wyniku której Kreta uzyskała autonomię za poręczeniem Rosji, Francji i Wielkiej Brytanii. Sułtan turecki wciąż jednak pozostawał na wyspie władzą zwierzchnią. W 1899 roku przyjęto Konstytucję Krety, zaś w roku 1908 Zgromadzenie Kreteńskie ogłosiło rezolucję o zjednoczeniu wyspy z Grecją. Mimo tego, dopiero po klęsce Turcji w I wojnie bałkańskiej (1913) wyspa znalazła się faktycznie w granicach
Grecji i pozostała w nich aż do II wojny światowej. W pierwszej fazie wojny na Krecie powstała brytyjska baza wojenna, lecz w wyniku wielkiej niemieckiej operacji powietrznodesantowej pod kryptonimem "Merkur” została opanowana przez hitlerowców, pod okupacją których pozostawała do 1944 roku. Po zakończeniu wojny Kreta weszła ponownie w skład Grecji, a w 1953 roku na wyspie zostały zainstalowane amerykańskie bazy wojskowe.
Historia Krety jest niezwykle burzliwa i pełna znamiennych wydarzeń, wojen, najazdów, rewolucji i zaciętych walk o niepodległość. W ciągu pięciu tysięcy lat dobrze poświadczonych dziejów, Kreta przechodziła z rąk do rąk. Kolejni okupanci pozostawiali na wyspie liczne ślady swego pobytu. I tak np. z okresu 450-letniej okupacji weneckiej pochodzą masywne fortyfikacje, zaś z czasów osmańskich meczety, minarety i charakterystyczne, muzułmańskie budownictwo.
Zmieniający się okupanci Krety, wywodzący się z tak wielu różnych kultur, pozostawili także ślady w obowiązujących na wyspie zwyczajach, w sztuce i religii. Dlatego też, w czasie blisko pięćdziesięciu wieków intensywnego rozwoju, Kreta stanowiła osobliwy tygiel kulturalny i cywilizacyjny.
Wszyscy Grecy, w tym także mieszkańcy Krety, są wyznawcami religii prawosławnej. Kultywowaniu tej tradycji nie przeszkodziły wieki dominacji katolickich Wenecjan czy muzułmańskich Turków. Przeciwnie im częściej namawiano mieszkańców wyspy do zmiany religii, z tym bardziej zdecydowaną odmową spotykały się te próby. Wokół liturgii, katechizmu i obyczajów prawosławia kształtowała się tożsamość narodowa Greków i Kreteńczyków. Nic więc dziwnego, że pytanie Eisai
orthodoksos? (czy jesteś prawosławnym) uchodzi za równoznaczne z pytaniem Ellinas eisai? (czy jesteś Grekiem). Kościół prawosławny wciąż stanowi w Grecji znaczącą siłę moralną, a nawet polityczną, mimo iż cerkwie nie są już tak tłumnie odwiedzane przez wiernych, jak w czasach niewoli. Uwagę zwracają greccy duchowni, wyróżniający się zwłaszcza swym strojem, w skład którego wchodzi czarna, długa po kostki szata oraz charakterystyczne, wysokie nakrycie głowy.
Greccy popi nie mają obowiązku życia w celibacie, toteż chętnie zakładają rodziny, często także zarabiają na życie wykonywaniem innego zajęcia.
Termin "prawosławie” jest wyrażonym w języku starocerkiewnosłowiańskim dosłownym tłumaczeniem greckiego słowa "orthodoxia". Terminu tego używano począwszy od II wieku n.e. dla określenia "jedynej prawdziwej wiary", odpornej na religijne herezje i nowinki. Jednak już od IX w. zaczęto stosować tę nazwę w odniesieniu do nurtu chrześcijaństwa wywodzącego się z ducha pierwotnego, apostolskiego Kościoła.
Duży wpływ na upowszechnienie się pojęcia prawosławia wywarła tzw. schizma wschodnia w 1054 roku, kiedy to nastąpiło ostateczne odseparowanie Kościołów Wschodniego i Zachodniego. Wówczas to rzymski papież Leon IX wykluczył z Kościoła powszechnego patriarchę Konstantynopola, Michała Ceulariusza. Doszło do tego, gdy ostatecznie okazało się, że Kościół Wschodni w żaden sposób nie jest w stanie zaakceptować dogmatów, które przyjęto podczas soboru nicejskiego w 787 roku.
Pierwszą spośród kwestii spornych było pochodzenie Ducha Św., który wedle ustaleń nicejskich wywodzi się jednocześnie od Ojca i Syna. Druga kwestia dotyczyła prymatu św. Pawła nad innymi apostołami, na co ortodoksi nie chcieli się zgodzić. Trzecia kwestia dotyczyła statusu papieża: prawosławni nie zamierzali uznawać biskupa Rzymu za namiestnika Chrystusa na Ziemi i widzialną głową Kościoła powszechnego.
Oba Kościoły poróżniły się także w kwestii Czyśćca oraz roli Matki Boskiej. Prawosławni utrzymują, że żaden dogmat nie może stawiać Maryi ponad ludzkim losem, ponieważ jako istota zrodzona nie jest ona wolna od grzechu pierworodnego.
Warto zdawać sobie sprawę z faktu, że wiele greckich zwyczajów ma ścisły związek z obrzędami religijnymi. Każdy wierzący Grek, przechodząc obok świątyni wykonuje znak krzyża i to trzykrotnie, co ma na celu podkreślenie znaczenia Trójcy Św. Do szczególnie ważnych uroczystości w życiu greckiej rodziny należy chrzest, a każda jego rocznica uchodzi za jubileusz ważniejszy od urodzin. Podobnie jak w przypadku katolików, dla wyznawców prawosławia najważniejszym świętem jest
Wielkanoc, czyli pamiątka śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Wtedy to Grecy cieszą się, obdarowują wzajemnie prezentami oraz ucztują przy stołach uginających się pod ciężarem licznych, smakowitych potraw. Święta Wielkiej Nocy przypadają w Kościele Wschodnim z reguły pięć tygodni po obchodach tej uroczystości w Kościele Rzymskokatolickim. Wynika to z faktu, iż ortodoksi nie zaakceptowali wprowadzonej już po schizmie wschodniej reformy kalendarza. Ponieważ jednak
Wielkanoc jest świętem ruchomym, jej uroczystości co trzy lata przypadają w obu Kościołach w tym samym czasie. W poniedziałek zapustny prawosławni udają się na tradycyjny piknik, aby spożywać niezakwaszony chleb, potrawy z kałamarnic oraz słodki przysmak chałwę. W wielki Piątek odbywa się droga krzyżowa, która kończy się symbolicznym złożeniem ciała Chrystusa do grobu. Wielka Sobota to dzień, w którym wszyscy prawowierni mają bezwzględny obowiązek stawienia się na mszy
w cerkwi. O północy z soboty na niedzielę, wierni pozdrawiają się nawzajem słowami "Chrystus zmartwychwstał", czemu towarzyszy dźwięk kościelnych dzwonów, a także powszechna radość, a nierzadko i fajerwerki. Po mszy w niedzielę wielkanocną całe greckie rodziny spotykają się na śniadaniu, które zwykle przebiega na świeżym powietrzu. Od wieków głównym daniem są jajka na twardo symbol życia wiecznego. Ich skorupki barwione są na czerwono, co symbolizuje krew i
męczeństwo Jezusa Chrystusa. Ponieważ zaś Grecy uwielbiają radosne świętowanie, nieodłącznym elementem każdej Wielkanocy są wesołe pląsy przy dźwiękach żywiołowej muzyki.
Muzyka
Grecy są narodem kochającym nade wszystko muzykę, rytm i taniec. Żadna większa uroczystość nie może się tu obyć bez oprawy dźwiękowej i to niezależnie od tego, czy chodzi o święta religijne, czy osobiste, takie jak np. wesele. Także mieszkańcy Krety nie wyłamują się z tego schematu, choć w ich przypadku zarówno instrumentarium, jak i repertuar nieco różnią się od ogólnogreckiej tradycji. Kreta co wiemy z historii przez wieki była wyspą poddaną oddziaływaniu wpływów zewnętrznych,
a każdy z następujących po sobie okupantów usiłował zaszczepić na wyspie własną kulturę. Kreteńczycy jednak pielęgnowali swoje tradycje bardzo pilnie i udało im się nie dopuścić do zbytniego rozprzestrzenienia obcych wpływów.
Podstawowe instrumentarium muzyki kreteńskiej tworzą trzy tradycyjne instrumenty: lira przypominająca nieco wygięte skrzypce i wydająca pod palcami grającego niesamowite dźwięki przypominające łkanie i jęczenie; ośmiostrunowe bouzouki oraz flet. Tradycyjne formy tej muzyki zawsze były uzupełniane o śpiew, lecz w dzisiejszych czasach Kreteńczycy zamiast śpiewać wolą przy dźwiękach muzyki popijać swój ulubiony trunek rakiję. Status muzyka jest na wyspie bardzo wysoki, a przynajmniej
było tak do czasu, gdy muzyka ludowa jak wszędzie na świecie nie miała konkurencji w postaci wszechogarniającej muzyki popowej. Na Krecie zawsze było wielu wirtuozów liry lub bouzouki, kontynuujących tradycje muzyczne przodków. I choć zwykle instrumentalistami byli mężczyźni, współczesne przemiany obyczajowe spowodowały, że i kobiety coraz częściej sięgają po te niełatwe przecież instrumenty.
Dla naszych uszu przyzwyczajonych do zupełnie innej melodyki i rytmiki tutejsza muzyka wydaje się zrazu dość dziwna i skomplikowana. Być może wyda nam się, że dominuje w niej chaos, a uchwycenie wątku przewodniego jest niemożliwe. Pamiętajmy jednak, że to tylko pozory! Jeśli naprawdę jesteśmy wrażliwi na muzykę, wnet polubimy dokonania kreteńskich instrumentalistów. Jak już wiemy, Kreta przez wiele wieków stanowiła skrzyżowanie dróg handlowych, co oznacza, że krzyżowały się tutaj także
wpływy kulturowe z różnych części świata, co doskonale słychać właśnie w muzyce, noszącej w sobie ślady arabskich gam, afrykańskiej rytmiki i greckiej melodyki. Niewtajemniczonym szczególnie niezwykły może wydać się śpiew solistów raz przypominający wojenne okrzyki, innym razem ckliwe, lecz nad wyraz subtelne zawodzenie. Muzyka Krety jest jednak przede wszystkim żywiołowa można czasami obejrzeć występy, podczas których (co prawda tylko na użytek turystów) rozbijane są talerze, a soliści
bynajmniej nie stoją w miejscu, lecz tańczą na stołach. Jednym słowem tutejsza muzyka to prawdziwa mieszanka wybuchowa, opisująca uczucia ludzi i wywołująca je; to muzyka stworzona przede wszystkim do tańca. Trzeba bowiem wiedzieć, że dla Kreteńczyków to właśnie taniec stanowi ten element sztuki, który uznaje się za najlepszy spośród dostępnych człowiekowi sposobów wyrażania emocji.
Taniec jest przecież uniwersalnym językiem, zrozumiałym dla wszystkich ludzi. Dotyczy to zwłaszcza tańca ludowego, który w sposób najbardziej szczery, otwarty i żywiołowy potrafi pokazać kontrastujące ze sobą stany ludzkich uczuć. W tańcu Kreteńczyków mieszają się takie pierwiastki jak: liryzm i delikatność, a z drugiej strony: bohaterstwo i humor. Jest wreszcie taniec najlepszym świadectwem łączności człowieka z naturą, w której przyszło mu żyć i która stanowi dla niego najlepsze oparcie.
Nie ryzykując przesady można stwierdzić, że taniec ludowy na Krecie ma w sobie wciąż wiele spontaniczności, odsłaniającej cechy charakteru narodowego mieszkańców wyspy.
Charakterystyczne są stroje kreteńskich tancerzy: mężczyźni noszą luźne bryczesy i białe buty, zaś w ubiorze kobiet uwagę zwracają bogato haftowane gorsety i białe fartuchy. Największe wrażenie wywierają popisy młodych, pełnych werwy i temperamentu mężczyzn. Imprezy taneczne często odbywają się w tawernach, a towarzyszy im uczta i duże ilości wina.
Ślub grecki
Na ekranach naszych kin gościł ostatnio film pt. "Moje wielkie greckie wesele”. Wielu z nas zapewne widziało już ten obraz, lecz niezależnie od tego, jakie wzbudził w nas uczucia, warto dowiedzieć się, jak to naprawdę bywa z greckimi zaślubinami. A trzeba pamiętać, że to wystawna oraz złożona w swej formie i treści uroczystość. Chciałbym przedstawić Państwu to, czego dowiedziałem się na temat od osoby znającej się na rzeczy Greczynki, która od wielu lat mieszka w Polsce. Oto, co usłyszałem:
"Kandydatka na żonę powinna mieć posag, a mężczyzna własne pole. Wybór należy jednak zawsze do mężczyzny, co nie znaczy, że tylko on podejmuje decyzje, albowiem na narzeczeństwo muszą zgodzić się rodzice panny. Od narzeczonej wymaga się skromności i cnotliwości, choć w obecnych czasach coraz trudniej o te przymioty. Oświadczyny przypominają to, co znamy z Polski: chłopak wybiera się z wizytą do rodziców dziewczyny, by poprosić o jej rękę. Do czasu zaślubin obowiązuje ich zakaz współżycia.
Wyznaczony zostaje termin wesela, a im jest bliższy, tym bardziej gorączkowo przebiegają przygotowania. W dniu ślubu pan młody przywdziewa elegancki garnitur, zaś panna białą suknię z welonem.
Narzeczeni nie zajmują się formalnymi przygotowaniami do uroczystości wyręczają ich w tym rodzice. Ślub odbywa się w cerkwi, a formuła zaślubin przypomina naszą, z tą różnicą, że podczas nabożeństwa ślubnego nad głowami młodych ich świadkowie trzymają korony znak czystości. Po sakramentalnym "tak”
następują życzenia od rodziny i znajomych. Następnie do czół młodej pary przyklejane są monety, a nowożeńcy stukają się lekko głowami. Wszystko to odbywa się w cerkwi. Następnie nowożeńcy i goście przenoszą się do wynajętej sali lub do domu pana młodego. Zanim młodzi wejdą w progi domu weselnego, zobowiązani są uczynić znak krzyża, następnie zaś pan młody przenosi żonę przez próg. Gdy goście rozsiądą się już w przystrojonej sali, następuje pierwszy toast, który wedle tradycji przynależy ojcu panny
młodej. Później następuje radosna zabawa, która według tradycji powinna trwać aż trzy dni. Obyczaj każe również, by młodzi po nocy poślubnej udowodnili cnotliwość panny młodej, wyniósłszy przed gości zakrwawione prześcieradło. Obecnie jednak ten naturalistyczny zwyczaj zanika”.
Język
Współczesny język grecki (nowogrecki) wywodzi się wprost od jednego z najbardziej zasłużonych języków świata starożytnej greki języka, którym posługiwali się twórcy naszej europejskiej kultury: Sokrates i Platon. Przez wieki język stanowił dla Greków wyróżnik narodowej tożsamości (podobnie jak u nas w czasie zaborów). W latach okupacji język był, obok religii, jednym z tych elementów, które uchroniły żywioł grecki od zagłady. Miłość do ojczystej mowy nie ustrzegła jednak Greków od związanego z nią
konfliktu. Od pewnego czasu toczy się bowiem spór między zwolennikami tzw. katarewusy, czyli języka literackiego, stworzonego w sposób sztuczny w czasach walki o niepodległość oraz demotyki języka używanego przez lud. Trzeba jednak pamiętać, że językowa tradycja grecka jest przede wszystkim tradycją mówioną: sam Homer nie spisywał swych strof, lecz tylko je deklamował, żadnych pism nie pozostawił po sobie filozof Sokrates, a wielki Platon, choć spisywał swe dzieła uważał, że to co najważniejsze
w filozofii powinno pozostać poza językiem pisanym i istnieć tylko w mowie. Podobne intuicje miał zawsze grecki lud, dla którego przekaz ustny zawsze był ważniejszy od pisanego.
Sztuka kulinarna jest dla Greków równie ważna, jeśli nie ważniejsza od pozostałych dziedzin sztuki. Jedzenie jest tu zawsze wydarzeniem przy czym chodzi nie tylko o samą czynność i smak potraw, lecz towarzyszącą wspólnym posiłkom pogawędkę. Grecy są ludźmi bardzo towarzyskimi i najlepsze nawet potrawy nie smakują im, jeśli zmuszeni są jeść w samotności. Grecka kuchnia jest bardzo oryginalna, choć wiele spośród jej propozycji wykazuje powinowactwo z niezwykle zasobną kuchnią śródziemnomorską, znaną z
krajów Bałkańskich, Włoch czy Hiszpanii. Tradycje kulinarne Grecji są głębokie i sięgają starożytności, kiedy to Greccy kupcy, korzystając ze swobody handlu, przywozili z najodleglejszych zakątków świata różnorodne specjały. Gorsze czasy przyszły za muzułmańskiej okupacji, kiedy to Turcy skutecznie drenowali kieszenie i spiżarnie podbitych ludów. Cztery wieki niewoli były równoznaczne z permanentną biedą było wówczas bardzo trudno o podstawowe produkty spożywcze, co miało jednak także swoje dobre strony
Grecy musieli wykazywać się daleko idącą inwencją kulinarną, korzystając np. w pełnym zakresie z tego wszystkiego, co oferowało morze. Ten rys skromności w sztuce kulinarnej przetrwał w greckiej kuchni do dziś.
Grecy zazwyczaj nie jadają śniadań, bądź też przywiązują do nich niewielką wagę. Przed południem w Grecji zazwyczaj nie jada się nic ponad drobne przekąski, takie jak np. orzechy solone lub pistacjowe. Główny posiłek dnia przypada na czas południa. Wówczas Grecy siadają do suto zastawionego stołu i ucztują. Jadłospis uzależniony jest od pory roku. Czasami jest to dobrze przyprawiona jagnięcina, innym razem mięso z kozy. Do tego mnóstwo sałatek, oliwek i warzyw. Podobnie jak we wszystkich krajach śródziemnomorskich
po posiłku przypada święty czas sjesty i wówczas lepiej nie próbować załatwiać oficjalnych spraw możemy bowiem zostać odprawieni z kwitkiem. Z kolei wieczorna strawa Greków przede wszystkim charakteryzuje się lekkostrawnością. Posiłek stanowią wówczas tzw. mezédes, czyli coś na ząb. Nazwa ta nie oznacza żadnej konkretnej potrawy i obejmuje to wszystko, co lekkie i mieszczące się na niewielkim talerzyku. Zresztą co również należy do śródziemnomorskiej tradycji Grecy lubią spędzać wieczór poza domem, w towarzystwie
przyjaciół i znajomych. Wówczas to, w małej knajpce, przy kieliszku rakiji lub ouzo Grek kontentuje się skromnym posiłkiem, który zbytnio nie obciąża jego żołądka. Przykładowe mezédes to np. owczy ser Feta lub Dolmadákia faszerowane liście winorośli. Popularna jest także Horiátki saláta sałatka wiejska z fetą i warzywami (pomidory, ogórek, cebula, papryka, oliwki, tymianek) znana również w Polsce jako sałatka grecka. Jeśli chodzi o warzywa Grecy są ich wielkimi zwolennikami i jedzą ich o wiele więcej niż inne narody
Europy. W dużej mierze wynika to z utrwalonej tradycji kulinarnej, lecz istnieje także wyjaśnienie natury religijnej. Oto bowiem w Greckim kalendarzu liturgicznym dni postnych jest więcej, aniżeli w kościele katolickim. Post przypada nie tylko w piątek, ale także w środę. Okazuje się więc, że wszystkie środy i piątki w roku dają w sumie ponad sto postnych dni. Dni, w których ortodoksja zabrania spożywania wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego, w tym także ryb. Coś trzeba więc zrobić z tymi dniami i Grecy doskonale
wiedzą, jak się do tego zabrać. Bogactwo greckich targów warzywnych od razu wskazuje zresztą kierunek działania. Kreta jest miejscem wiernym tradycji i dlatego reguły postne są tu ściśle przestrzegane, co idzie w parze z kuchnią opartą na przewadze warzyw.
Źródłem inspiracji dla greckich kucharzy jest także jak już wspomniano morze. Nie na darmo greckie wybrzeże ciągnie się na tysiące kilometrów. W obliczu bliskości morza, przepisów postnych i utrwalonych zwyczajów kulinarnych łatwo można pojąć sentyment Greków do owoców morza. Na greckim stole często pojawiają się więc nie tylko ryby, lecz także małże, skorupiaki, mięczaki, głowonogi, kałamarnice i mnóstwo innych, o których nam Polakom nawet się nie śniło. Wszystkim, którzy nie znają kuchni śródziemnomorskiej,
a nie boją się eksperymentów gorąco polecamy spróbowanie owoców morza.
Jeśli chodzi o dania mięsne, to nie przypominają one naszych, opartych głównie na wołowinie i wieprzowinie. Na górzystych ziemiach Krety, gdzie nie rośnie zbyt wiele wartościowej paszy nie ma warunków do hodowli bydła i świń. Dlatego tutejsi chłopi wypasają owce i kozy zwierzęta znacznie mniej wymagające. I właśnie ich mięso stanowi przysmak Kreteńczyków. Potrawy mięsne są tutaj jednak podawane raczej od święta i przy wyjątkowych okazjach. Tradycja kulinarna nakazuje też, aby nie podawać samego mięsa jako dania,
lecz łączyć je z innymi składnikami.
Nade wszystko jednak Grecy cenią sery dość powiedzieć, że w ich spożyciu zajmują drugie miejsce w Europie tuż za Francuzami. Serem serów jest na ziemi greckiej słynna Féta, co dosłownie oznacza "kawałek”. Nazwa ta wzięła się stąd, iż ser ten sporządzany jest w postaci wielkich bloków, które następnie dzielone są na mniejsze kawałki. Ser ów produkowany jest ze zsiadłego mleka. Aby długo zachowywał świeżość, opracowano specjalne metody jego przechowywania, polegające przede wszystkim na moczeniu w wodnym roztworze
soli. Dlatego też te partie Féty, które przeznacza się na eksport są bardzo długo moczone w solance.
Grecy nie jadają z reguły deserów w naszym sensie tego słowa, ponieważ nie przepadają za potrawami sztucznie słodzonymi. Grecki deser składa się więc ze świeżych owoców, takich jak: pomarańcza, mandarynki, melony, morele, śliwki, brzoskwinie, truskawki, wiśnie, jabłka, gruszki i wiele innych. Nie ma się co dziwić mieszkańcy Hellady mają prawie całoroczny dostęp do świeżych owoców. Nie znaczy to jednak, że nie spotkamy tu w ogóle zwyczajnych deserów, choć ich postać będzie się znacznie różnić od tego, co znamy.
Najpopularniejszą spośród potraw tego rodzaju jest jogurt z miodem. Grecy mają do dyspozycji oryginalne i nieznane u nas miody, m.in. z kwiatu cytryny i pomarańczy, z sosny i tymianku.
Grecja, jak na kraj basenu Morza Śródziemnego przystało jest krajem, w którym uprawia się winorośl z przeznaczeniem na wino. Tradycje te sięgają czasów starożytnych. Szczep winny Savatiano jest tym, który służy dziś do produkcji najpopularniejszego spośród win greckich Retsiny. Trunek ów swą oryginalność zawdzięcza dodatkowi żywicy sosnowej, która zapobiega utlenianiu i wzmacnia smak. Ponieważ Retsina uchodzi za wino narodowe, do jej wytwarzania używa się tylko wyselekcjonowanych winogron. Warto zauważyć,
że prócz Retsiny coraz większym wzięciem na rynkach europejskich cieszą się greckie wina wytrawne. Inny trunek alkoholowy będący chlubą Grecji nosi nazwę Oúzo. Co ciekawe, nie ma jednej oficjalnej receptury sporządzania tego napoju, gdyż każdy strzeże swej własnej jak oka w głowie. Wytwarzanie tego trunku nie jest zmonopolizowane, ponieważ prawie każdy grecki gospodarz wytwarza pewną niewielką ilość Oúzo dla własnych potrzeb. Czym jednak właściwie jest Oúzo? To nic innego jak rodzaj słodkiego, anyżowego
likieru o sporej zawartości alkoholu. Trunek ten podaje się najczęściej w postaci schłodzonej, z kostkami lodu.
Jedzenie w Grecji to sposób spędzania czasu. Mieszkańcy Ellady spotykają się wieczorem w tawernach i wspólnie z całymi rodzinami, przyjaciółmi przez kilka godzin delektują się nie tylko potrawami, ale przede wszystkim obecnością najbliższych. Spotkanie kończy się późnym wieczorem w związku z tym śniadanie jest raczej skromne: kawa, miód i ciasto (uzupełnienie zapotrzebowania na kalorie, by po krótkiej nocy dotrwać do siesty).
W ciągu dnia Grecy jedzą lekkie przekąski:
- TIROPITA ciasto francuskie z serem, na ciepło
- SPANAKOPITA ciasto francuskie ze szpinakiem, na ciepło
- PITA GROS - baranina, świeże warzywa i przyprawy zawinięte w doskonały placek
- TZATZYKI jogurt z czosnkiem
- SUFLAKI - szaszłyki z baraniny polane cytryną
- DOLMADAKIA gołąbki z ryżem w liściach winogron
- ELINIKI SALATA grecka sałatka (pomidory, ogórek, oliwki, ser feta)
Dopiero wieczorem ok. 22 grecy jedzą obiadokolację:
- MUSAKA zapiekanka z ziemniaków, bakłażanów, mielonego mięsa i sosu beszamelowego
- PASTICIO zapiekana z makaronu, mięsa mielonego i sosu beszalenowego
- PAIDAKIA żeberka baranie z grila posypane ziołami
- PAPUCAKIA bakłażany nadziewane mięsem mielonym z sosem beszalenowym
- KALAMARAKIA kalmary
- OCHTAPODI ośmiornica
- GARIDIA krewetki
- MIDIA małże
Kuchnia śródziemno morska uznawana jest za jedną z najzdrowszych. Doskonałe potrawy uzupełniają dobre trunki.
- WINA KRASI (lewko białe)
- KOKINO (czerwone)
- CHIMA (domowe)
- RETSINA (aromatyczne z żywicą z pinii)
- Wódka anyżkowa - OUZO
Desery greckie są wyjątkowosłodkie. Mieszkańcy Ellady posiadają bardzo dobry miód, który wykorzystują w większości ciast.
- BAKLAWA ciasto francuskie, orzechy, miód
- KADAIFI cynamon, orzechy miód w cieście francuskim
- KURABIEDEZ maślane ciastka z migdałami
- owoce w syropie doskonałe z grecką kawą iwodą
- Po dobrym posiłku w Grecji pija się kawę
- ELINIKO KAFE mała bardzo mocna
>
- FRAPE mrożona kawa
Doba hotelowa
W naszym hotelu doba kończy się o 12 w południe. W związku z tym prosimy, aby w dniu wyjazdu opuścili Państwo pokój przed tą godziną. W recepcji dowiecie się Państwo, gdzie można przechować bagaż do czasu wyjazdu.
Klucze od pokojów
Bardzo prosimy, aby pamiętać o tym, że każdorazowe opuszczenie hotelu wiąże się z obowiązkiem pozostawienia kluczy w recepcji. Jest to ważne także z tego powodu, iż zagubienie klucza mogłoby niepotrzebnie narazić Państwa na spore wydatki.
Posiłki w restauracji hotelowej
Wydawanie śniadań trwa w restauracji między godziną 7 a 10, zaś kolacji między 19 a 22. Bardzo prosimy, aby wszystkie dania były spożywane na miejscu. W imieniu kierownictwa hotelu apelujemy, aby nie wynosić posiłków poza restaurację.
Posiłki w pokojach
Spożywanie posiłków w pokojach hotelowych nie jest przez kierownictwo hotelu zbyt mile widziane. Prosimy więc, aby jeść wyłącznie w restauracji lub też poza hotelem. Oczywiście nie dotyczy to osób zakwaterowanych w mieszkaniach wyposażonych w kuchnię.
Sieć elektryczna
Działanie urządzeń elektrycznych przywiezionych z Polski nie powinno sprawiać kłopotu, ponieważ napięcie w greckiej sieci elektrycznej jest takie same jak w naszym kraju.
Ręczniki
Chcielibyśmy przypomnieć, że ręczniki stanowią wyposażenie pokoju hotelowego i nie powinny być używane poza nim. Dlatego też, jeśli chcemy udać się na basen lub na plażę, prosimy o korzystanie z własnych ręczników.
Światło i okna
Przed opuszczeniem pokoju hotelowego prosimy sprawdzić, czy zostały zamknięte okna i zgaszone światło. Przypominamy także, że gdy włączone są urządzenia klimatyzacyjne, okna powinny być zamknięte.
Cisza nocna
W każdym dobrym hotelu obowiązuje zwyczaj, zgodnie z którym po północy, w pokojach i na korytarzach panuje cisza i spokój. Dlatego mamy serdeczną prośbę, aby wszyscy Goście powracający do swych pokojów po dwudziestej czwartej starali się zachowywać ciszę.
Jeśli napotkacie Państwo Gości, którzy lekceważą powyższe uwagi, bardzo prosimy przypomnieć im o tych podstawowych zasadach. Dzięki temu nasz wspólny pobyt w hotelu będzie przyjemniejszy.
Rozmowy telefoniczne
Aparaty telefoniczne powszechnego użytku dostępne są w każdym hotelu. Lokalne połączenia telefoniczne można realizować z telefonów w budkach, kioskach i restauracjach. W zasadzie w każdej miejscowości znajduje się budka telefoniczna, z której można uzyskać
połączenie z dowolnym miejscem świata. Karty telefoniczne dostępne są w kioskach, na poczcie lub w marketach. Ceny rozpoczynają się już od 3 euro karta o tym nominale powinna wystarczyć na 4-minutową rozmowę z Polską. Z telefonu możemy skorzystać także w
recepcji hotelowej, musimy jednak pamiętać o dodatkowych opłatach, które się z tym wiążą. Aby zadzwonić do Polski, musimy wykręcić najpierw numer 00 48, następnie numer kierunkowy i wreszcie numer abonenta. Aby zatelefonować z Polski na Kretę, trzeba wykręcić numer 00 30.
Poczta
Urzędy pocztowe na Krecie czynne są od poniedziałku do piątku w godzinach 8 do 14. Oplata za znaczek pocztowy dostępny na poczcie, w supermarketach i kioskach wynosi 65 centów. Greckie skrzynki pocztowe mają żółty kolor. Najtańsze widokówki kupimy za 20 centów,
nieco droższe będą nas kosztować nawet 60. polecamy dobrze przyjrzeć się greckim pocztówkom, ponieważ należą one do najpiękniejszych na świecie. Widokówki z naklejonym znaczkiem możemy zostawić w recepcji.
Komunikacja i wynajem samochodów
Kreta posiada nieźle rozwiniętą sieć połączeń autobusowych, nieco większym problemem jest za to punktualność kursów. Radzimy więc uzbroić się w cierpliwość i nie denerwować się z powodu opóźnień, które są tutaj czymś niemal
normalnym. Pojazdy znacznie różnią się od siebie. Obok nowoczesnych, klimatyzowanych i komfortowych autobusów znajdziemy i takie, które z wyglądu przypominają nasze popularne "ogórki”. Pamiętajmy, że na pokład autobusu wchodzimy zawsze przednim
pomostem, aby kierowca mógł skontrolować nasz bilet. Kto zaś nie zdąży kupić biletu w kasie lub kiosku, ten może liczyć na kierowcę.
Taksówki
Transport osobowy na Krecie jest przyjemnym, lecz niekoniecznie tanim sposobem podróżowania. 10 kilometrowa trasa będzie kosztować ponad 30 euro, co jak na naszą, polską kieszeń wydaje się dość wygórowaną ceną. Jeżeli jednak wybieramy się dokądś
w większej grupie (np. 3 4 osoby), warto złożyć się na opłatę, a wówczas korzystanie z taksówki stanie się opłacalne. Taksówki na Krecie zwracają uwagę swym stalowoszarym kolorem; zazwyczaj są to drogie i wygodne mercedesy.
Wypożyczanie samochodów
Firm oferujących wypożyczenie wozu jest na Krecie sporo. Prosimy jednak wziąć pod uwagę, że wypożyczając auto na własną rękę powinniśmy upewnić się, że zostało ono objęte pełnym ubezpieczeniem, które obejmuje także lusterka, szyby, opony i nadwozie.
W przeciwnym wypadku jeśli nie daj Boże dojdzie do stłuczki zostaniemy obarczeni słonym rachunkiem. A trzeba wiedzieć, że ruch kołowy w Grecji, podobnie jak w innych krajach śródziemnomorskich znacznie odbiega od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni.
Grecy to ludzie obdarzeni wielkim temperamentem, co uwidacznia się również w sposobie prowadzenia i traktowania współuczestników ruchu. Wyprzedzanie na ciągłej linii, przyspieszanie na zakrętach to w Grecji normalność. Czasami można odnieść wrażenie, że
klakson jest tutaj ważniejszy od hamulca. Przed wypożyczeniem auta prosimy sprawdzić stan hamulców i ogumienia. Drogi w północnej części Krety są dobrze rozwinięte, szczególnie wygodna jest droga szybkiego ruchu łącząca wschodni i zachodni kraniec wyspy.
Drogi na południu pozostawiają więcej do życzenia i niekiedy można odnieść wrażenie, że ich najlepsze lata minęły przed półwieczem. Niektóre trasy przeznaczone do ruchu samochodowego są po prostu kamienistymi ścieżkami, wijącymi się pośród niewielkich osad
i malowniczych, górskich pejzaży. Wszystkim z Państwa, którzy zamierzają zwiedzać Kretę siedząc za kółkiem, radzimy szczególną ostrożność. Dobrze wiedzieć, że aby wypożyczyć auto, trzeba mieć skończone 21 lat. Osoby zainteresowane wypożyczeniem wozu prosimy
o kontakt z naszym rezydentem, który doradzi, do jakiej firmy najlepiej się zwrócić.
Waluta
Od 1 stycznia 2002 oficjalną walutą w 12 spośród krajów Unii Europejskiej jest euro, dzielące się na 100 centów. W obiegu znajdują się banknoty o nominałach 5, 10, 20, 50, 100, 200, 500 euro oraz monety 1 i 2 euro, a także monety o nominałach
50, 20, 10, 5, 2, 1 eurocentów. Jeśli posiadacie Państwo inne waluty, można bez problemu wymienić ją w bankach, kantorach, w recepcji hotelowej i na poczcie. Pamiętajmy o tym, że waluty wymieniane są najczęściej tylko do południa, zaś przy operacji
wymiany prawdopodobnie zostaniemy poproszeni o okazanie paszportu. Kantory oferują zwykle wymianę po korzystniejszym kursie niż banki, pobierają jednak w zamian 2 lub 3% prowizji. W recepcjach hotelowych prowizja może sięgnąć nawet 10 %.
Nikt z Państwa nie powinien mieć kłopotów z podjęciem pieniędzy. Na Krecie funkcjonuje sieć bankomatów, w większości całodobowych. Większość sklepów, hoteli, restauracji i wypożyczalni samochodów akceptuje karty kredytowe.
Godziny otwarcia sklepów
Sklepy na Krecie czynne są zwykle w godzinach od 10:00 do 13:30 lub 14:00, a po sjeście między 16:30 a 17:00 lub 20:00. W dużych marketach możemy liczyć na obsługę całodobową. W soboty większość sklepów funkcjonuje tylko do południa. Jeśli
wybieramy się na zakupy do Heraklionu, pamiętajmy o tym, że w niedziele i poniedziałki placówki handlowe są nieczynne. W obrębie stref hotelowych sklepy otwarte są do późnych godzin nocnych.
Banki i urzędy
Banki i urzędy czynne są od poniedziałku do piątku od 8:30 lub 9:00 do 14:00 i od 17:00 do 20:00, w soboty do 13:00, zaś w niedzielę do 10:00 przed południem. Gdy nie ma możliwości skorzystania z usług banku, wymiany pieniędzy można
zawsze dokonać w recepcji hotelowej lub w miejscowym oddziale Western Union.
Pamiątki z Krety
Grecja to prawdziwy raj dla miłośników zakupów. Bez problemu kupimy tutaj zarówno pamiątki i wyroby rękodzielnicze, jak i produkty znanych, światowych marek. W małych wioskach, gdzie wciąż jeszcze kwitnie rękodzielnictwo ludowe, będziemy mogli
przyjrzeć się pracy hafciarek, koronczarek i garncarzy. Pamiętajmy jednak, że z wyjątkiem wyrobów wytwarzanych na miejscu, większość asortymentu jest sprowadzana z zewnątrz i obłożona wysoką marżą. Wyroby sztuki ludowej i rzemiosła nie należą do
najtańszych, lecz z pewnością będą bardzo miłą pamiątką z pobytu na Krecie. Wśród najpopularniejszych pamiątek znajdują się: kopie wisiorków z czasów kultury minojskiej, ludowe garnki, drewniane łyżki lub ręcznie robione sandały. Kreta to
także prawdziwe zagłębie wyrobów skórzanych oraz przepięknej ceramiki. Radzimy także przyjrzeć się uważniej kolorowym haftom i kilimom, a także dywanom tkanym ręcznie z koziej lub owczej wełny. Słynne dywany z Anogii są tradycyjnie przyozdabiane
motywami geometrycznymi. Symbolem prawosławnej Grecji są z pewnością ikony, które można nabyć w specjalnych sklepach lub klasztorach. Święte obrazki różnią się między sobą wielkością, kolorystyką i kunsztem wykonania najcenniejsze powstają w
wyniku zastosowania starych i pracochłonnych technik malarskich. Świetny prezent z Krety to również figurka wyobrażająca greckie bóstwa, w tym także symbol Krety Minotaura pół człowieka, pół byka. Inną pamiątkę stanowią maski ceramiczne,
przedstawiające wizerunki mężczyzn z tajemniczym, niekiedy szyderczym wyrazem twarzy. Bardziej praktycznym, choć zarazem i ulotnym prezentem dla naszych bliskich w Polsce będzie butelka któregoś ze słynnych greckich alkoholi w grę wchodzi rakija, ouzo lub wino.
Bilety
Prosimy pamiętać, że bilety otrzymane przez Państwa są biletami powrotnymi, prosimy więc nie gubić ich.
Niebezpieczeństwa
Grecja jest krajem bezpiecznym, lecz jak wszędzie, także i tutaj wskazana jest rozwaga. Największe ryzyko kradzieży wiąże się ze spacerami wśród krętych uliczek starego miasta, pełnych straganów i sklepików. Prosimy zatem nie nosić przy sobie zbyt
dużej ilości gotówki oraz paszportów. Pamiętajmy również, iż nie wolno fotografować takich obiektów jak: urzędy państwowe, komendy policji lub wojskowe koszary. Wystrzegajmy się samotnych wypraw w odludne miejsca, zwłaszcza wieczorem. Należy unikać
tzw. ulicznych przewodników, gdyż większość z nich to typowi naganiacze.
Inne zagrożenia
Grecja, w tym także Kreta, jest krajem bezpiecznym i w zasadzie wolnym od zagrożeń chorobowych. Przy wjeździe do kraju nie są wymagane żadne szczepienia, choć warto pamiętać, aby podobnie jak we wszystkich krajach śródziemnomorskich przestrzegać
podstawowych zasad higieny. Bardzo dokuczliwe mogą okazać się komary, dlatego zawczasu warto zaopatrzyć się w specjalne preparaty. Z ich nabyciem nie będzie żadnego kłopotu. Dobrze pamiętać, aby podczas kąpieli słonecznych chronić głowę i koniecznie
stosować kremy z mocnym filtrem UV. Południowe słońce bywa bowiem zdradliwe dla przybyszy z północy, a skutki poparzeń słonecznych w najlepszym przypadku popsują nam urlop, w najgorszym zaś okażą się niebezpieczne dla naszego zdrowia i życia.
Choroba
W przypadku choroby prosimy powiadomić recepcję hotelową, która wezwie lekarza. Pamiętajmy o zachowaniu wszystkich rachunków będą potrzebne do otrzymania zwrotu kosztów leczenia. W razie kłopotów ze zdrowiem, prosimy też o powiadomienie pilota.
SŁOWNICZEK
Język grecki jest jednym z najstarszych i najbogatszych języków świata. Sami Grecy uważają, że jest on także najtrudniejszym. Wzbudzicie Państwosympatię i życzliwe zainteresowanie mieszkańców Ellady, jeśli spróbujecie użyć choć kilku z podanych niżej zwrotów.
KALI MERA dzień dobry
KALI SPERA dobry wieczór
KALI NIHTA dobranoc
JASAS oficjalne pozdrowienie
JASU cześć !
JAMAS na zdrowie!
KALI OREXI smacznego
PARAKALO proszę
EWCHARISTO dziękuję
SIGNOMI przepraszam
POSO KANI ? ile kosztuje ?
POSO KOSTIZI ? ile kosztuje ?
TI KANIS ? jak się masz ?
KALA dobrze
POLI KALA bardzo dobrze
PU INE ? gdzie jest ?
TI ORA INE ? która godzina ?
NE tak
OCHI nie
DEN KATALAWENO nie rozumiem
ŚWIĘTA NARODOWE I KOŚCIELNE.
1 styczeń - Nowy Rok
6 styczeń - chrzest Chrystusa, poświęcenie wody. W miejscowościach portowych księża błogosławią wodę podczas procesji i wrzucają do morza srebrny krzyż, po który nurkują mężczyźni.
25 marca - święto narodowe 15.03.1821 w Dzień Zwiastowania Marii Panny rozpoczęła się wojna wyzwoleńcza przeciwko Osmanom. W ten dzień urządzane są parady wojskowe.
Poniedziałek Zapustny - 40 dni przed Wielkanocą w Kremasti, Archangelos i Afandou odbywają się procesje.
Wielki Piątek - Śmierć Chrystusa czczona jest ponad pięciogodzinnymi mszami. Wieczorem odbywa się procesja w Epitaphos.
Wielkanoc - termin nie pokrywa się z Wielkanocą w Polsce (z wyjątkiem roku przestępnego) gdyż tu czas odliczany jest wg kalendarza juliańskiego. W nocy z soboty na niedziele odbywają się msze, a w niedziele wspaniałe procesje.
1 maj - Dzień Pracy - drzwi i samochody ozdabia się specjalnie na te okazje uplecionymi wieńcami z kwiatow.
Zielone Świątki - to święto obchodzone jest wg kalendarza juliańskiego.
15 sierpień - Wniebowstąpienie Najświętrzej Marii Panny
28 październik - Dzień “Ochi”. W tym dniu w roku 1940 rząd grecki odrzucił ultimatum Mussoliniego dotyczące otwarcia nowych baz wojskowych dla armii włoskiej. Po wypowiedzeniu słowa “ochi” (czyli “nie”) wojska włoskie wkroczyły do Grecji i w ten sposób przystąpiła ona do II Wojny Światowej.
24 grudzień - Wigilia.
25 i 26 grudzień - Boże Narodzenie.
31 grudzień - Sylwester.
Ambasada RP w Atenach:
22, Chrissanthemon,
154 52 Psychico Athen
tel. 010/677 82 60 lub 010/677 57 42
fax. 010/671 83 94